środa, 10 grudnia 2014

Poeta z Nielisza

Jan Król urodził się 17.VI. 1918 r. w Nawozie koło Nielisza .Pochodził z rodziny wyrobniczej. Po ukończeniu zaledwie czterech klas szkoły powszechnej zmuszony był zarobkować na swoje utrzymanie w stolarce ,szewstwie i młynarce. Jako 18-latek wstępuje do Ochotniczych Drużyn Roboczych. Tam uzupełnia wykształcenie. W 1939 bronił Ojczyzny. Po kapitulacji zaczął konspirować w swojej wsi i gminie. Wkrótce aresztowany i wywieziony na pięć lat przymusowych robót w Niemczech. Wróciwszy po wojnie do kraju, podjął pracę nauczycielską. Uzupełniał pedagogiczne kwalifikacje. Kierował szkołami w Deszkowicach i Nieliszu. Niestrudzenie pracował społecznie. Działał w „Wici” a potem w wiejskich organizacjach. Piastował najwyższe funkcje Stowarzyszeniu Twórców Ludowych. Lecz przede wszystkim był poetą. Pozostawił piękne, napisane niepowtarzalnym, swoistym językiem, sonety i ballady oraz mnóstwo wierszy ,esejów i szkiców rozproszonych w prasie polskiej. A na wydanie czeka w maszynopisie obszerna i cenna monografia Nielisza i okolic. Zmarł 11.09.1999r.
We wrześniu 2014 roku Szkoła Podstawowa w Nieliszu przyjęła Jana Króla za patrona.

Bibliografia
Tygodnik Zamojski R.4 nr 4 z dnia 25.01.1994r. ,R14 nr 3 z dnia 20.05.1993r.,R20 nr 38 z dnia18.09.1999r.

http://www.regiony.kulturaludowa.pl/pisarz/11-Krol-Jan-1918-1999.html

Nowe zdjęcie z roku 1950, Jan Główka na zdjęciu zbiorowym z klasą VII na zakończenie roku szkolnego, z kolekcji Pani Zofii Ściborskiej.

piątek, 5 grudnia 2014

Ksiądz Stanisław Antoni Samorek


                                            

           Ksiądz Stanisław Antoni Samorek, wieloletni proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Nieliszu urodził się w 1879 roku, na podstawie akt metrykalnych dowiadujemy się, że w roku 1906 ochrzcił dziecko w Lublinie jako wikary a na pewno jeszcze w 1911 r. był wikarym w parafii w. Michała w Lublinie.

Według  Jana Króla – syn chłopa z Klementowic, ksiądz zarazem też i rolnik, ogrodnik, pszczelarz, zachęcał parafian przykładami ze swego przykościelnego gospodarstwa do coraz większych zmian i nowości. Zakładał organizacje społeczne, organizował kursy, konkursy, pokazy i wystawy. Przyciągał tym  młodzież, co zdolniejszych kierował do szkół rolniczych  do Sitna i do Janowic.
Skupiał wokół siebie również młodzież uzdolnioną muzycznie, wraz z organistą Leonardem Kępińskim a potem z Witoldem Kępińskim zakładali chóry kościelne, kapele, orkiestry dęte.
W okresie międzywojennym założył bibliotekę parafialną. Zajmował się również fotografią, zdjęcia publikował w miesięczniku krajoznawczym „Ziemia” w latach 1911 -1913.
Zmarł 14.06.1966 w wieku 87 lat. Był Kanonikiem Kapituły Zamojskiej.









wtorek, 4 listopada 2014

Pojazdy. Tak przemieszczaliśmy się

Rower
Postęp technologiczny wkracza we wszystkie dziedziny życia, nie oparł się mu również rower, chociaż nie wszędzie na pierwszy rzut oka jest on widoczny. Na zdjęciach widzimy raczej zmiany designu w porównaniu do dzisiejszych modeli.
Motocykl
Można użyć nadużywanego obecnie słowa : kultowy motocykl WFM 125. Na wuefemce Maria Zawada i Błaszczak Jadwiga. Lata 50 - 60 te . Ruskie Piaski.
 Polski motocykl SHL produkowany w Kielcach w tej samych zakładach produkowano m.in. pralkę Frania.
Ruskie Piaski, rok  1960 - 65
 WSK ze Świdnika z Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego

Zaprzęg konny
Wóz tzw. żelaźniak na drewnianych obitych metalową poręczą kołach, jako powóz do ślubu.
Wóz żelaźniak służący do przewozu osób i towarów.
W orszaku weselnym. To już luksus wóz ogumiony, większy komfort jazdy.
Auta.
Czterokołowy pojazd zmechanizowany na podzamojskiej wsi był widokiem bardzo rzadkim w latach pięćdziesiątych i wczesnych sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Kiedy się jakiś od czasu do czasu pokazał natychmiast goniła go gromada dzieci.
Czar kolei żelaznych





Tu mieszkaliśmy

Chałupa Józefa Piróga w Ruskich Piaskach z ogródkiem otoczonym płotem ze sztachet, w niedzielę domownicy zasiadali na ławeczce, obserwowali najbliższą przestrzeń i toczyli dyskusje .
Domek w Krzaku w tle  głównej postaci - pięknej mieszkanki Stasi Burson, zastrzelonej przez Niemców w czasie okupacji.
Dom rodziny Zielonków w Zamszanach.
Dom w Zamszanach
Zamszany
Zagroda wiejska. Zamszany
Pamiątkowa fotografia rodzinna, w domu na pewno było za mało światła na zrobienie zdjęcia, więc wszyscy wyszli za drzwi przed dom, dzięki temu widzimy ogacony (zagata ze słomy ocieplająca na zimę dom drewniany)fragment tego domu.



Praca w gospodarstwie

Uprawa tytoniu. W okresie powojennym i jeszcze do dzisiaj w gminie Nielisz tytoń jest najpopularniejszą  uprawianą rośliną, najbardziej pracochłonną, wymagającą pracy przez okrągły rok, lecz też przynoszący wymierne dochody. Na zdjęciu zrywanie liści tytoniowych  i pielęgnacja uprawy - usuwanie chwastów, obsypywanie.
Podorywka, płytka orka rozpoczynająca zespół uprawek pożniwnych.
 
 Wywóz i roztrząsanie obornika - nawozu naturalnego.
 Praca przyrządem zwanym w naszym rejonie plewiaczem, służącym - w zależności od zamontowanego narzędzia - do obsypywania rządków lub wycinania chwastów w uprawach rzędowych.
Żniwa zmechanizowane, następny stopień zaawansowania prac po koszeniu sierpem i kosą. Na zdjęciu  żniwa kosiarką konną, do obsługi której musiały być dwie osoby - jedna  do kierowania końmi i maszyną a druga do ręcznego oddzielania garści na snopy. Były również tzw. żniwiarki konne, które wymagały do obsługi tylko jednej osoby a oddzielanie garści na snopy wykonywały rotacyjne wielkie łapy - zgarniacze. Potem wynaleziono snopowiązałki, kombajny, prasy...
Konopie uprawiano na włókno dopóki nie wprowadzono restrykcyjnych przepisów w związku ze zwalczaniem narkomanii i wprowadzeniem zakazów uprawy tej rośliny.
 Jak widać na zdjęciach praca na świeżym powietrzu dobrze robi na samopoczucie ogólne, nie tylko pracą człowiek żyje.
Wykopki. Ziemniaki wydobywano z gleby specjalną motyką rogatą do uplecionych w zimie koszy wiklinowych.

 Wykopane ziemniaki przechowywano w piwnicach wolnostojących lub specjalnych kopcach. Na zdjęciu: wybieranie ziemniaków z kopca.
Cip, cip, cip, cipuuuunia, takie odgłosy gospodyń słychać było rano na wsi a także odgłosy drobiu, bydła, koni, owiec skrzypienie studni, szczekanie psów. Dzisiejsza wieś już jest całkiem inna.